Trupie jady i toksyny bakteryjne po śmierci zmarłego

Po śmierci człowieka jego ciało zaczyna dość szybko zaczyna się rozkładać. W trakcie procesów gnilnych białek powstają związki, które odpowiadają za intensywny, nieprzyjemny zapach. Choć ostatnie badania dowiodły, że ptomainy, nazywane potocznie trupimi jadami, nie są tak niebezpieczne dla zdrowia, jak wcześniej sądzono, to nie tylko one powstają po śmierci człowieka. Poza bowiem ptomainami powstają także toksyny bakteryjne.

Ciało zmarłego człowieka czy zwierzęcia  wraca do jedności z naturą, jednakże odbywa się to w dość przykrych okolicznościach. Zaczynające gnić od wewnątrz ciało wytwarza gazy, które uchodzą wszelkimi  otworami. Ich stężenie jest tak silne, że może powodować dość makabrycznie wyglądające poruszenia zwłok.

Zatrucie substancjami powstałymi przy zmarłym łatwo pomylić z objawami innych schorzeń. Ich rozległość jest wysoka, gdyż mogą wpływać na trzy układy człowieka: pokarmowy, oddechowy i krwionośny. Najczęstsze objawy to: brak apetytu, mdłości i wymioty, biegunki, niestrawności żołądka, bóle głowy, kaszel i duszności spadek odporności na skutek zmniejszonej wydajności erytrocytów, spowolniony metabolizm glukozy.

Ozonowanie pomieszczenia, w którym spoczywał zmarły oczywiście jest w stanie oczyścić powietrze z niebezpiecznych związków i  zapewnić jego bezpieczeństwo. Ale w gruncie rzeczy nie chodzi tak naprawdę tylko o substancje, które powstały tuż po śmierci zmarłego.

Często bowiem się zdarza, że osoba przebywa w jednym pomieszczeniu już od dłuższego czasu przed zgonem, zwłaszcza jeśli jest osobą starszą i podupadłą na zdrowiu. W tym czasie powietrze danego pomieszczenia jest od dłuższego czasu pełne bakterii i zarazków, które pochodzą od ciała poddającego się naturze. W tym wypadku także oczyszczenie powietrze może przynieść korzyści ich kolejnym użytkownikom.

 

Kiedy rozstajemy się ze swoimi bliskimi często liczymy, że kiedyś spotkany się ponownie, w formie, która zależy od formy naszej wiary. Czysto cieleśnie, w sposób biologiczny, zmarli opuszczają nas na zawsze. Ci którzy pozostają mają jednak nadal obowiązki wobec bliskich, o których powinni się troszczyć. Odejście bliskiej osoby jest często czasem refleksji nad ulotnością życia i zdrowia. Dlatego pożegnawszy zmarłego warto oczyścić powietrze domu czy mieszkania, by mieć pewność, że zrobiło się dla siebie tyle, by nigdy nie żałować zaoszczędzonych pieniędzy i czasu kosztem własnego zdrowia.

Przewiń do góry